środa, 5 marca 2014

Żegnanie karnawału, jednanie się z Jeszcze Mężem...

    ... i przekonywanie się, że Cate Blanchett naprawdę jest świetna w tej roli u Allena, jak to ona...



                                                                                          ... wyczerpują...


      Niezaradna dawszy ciała, oświadcza, że jutro wpis pojawi się o porze nietypowo wczesnej, tymczasem idzie glebnąć się w piernaty...

     Co to jeszcze chodziło Niezaradnej po nieprzytomnym łbie?...

 
     Niewiele, niewiele... śpijcie, śpijcie...

 
   

   PS. No dobra. Żołądkowa gorzka wcale żołądkowi nie służy. Skupieniu też nie. Ale czasem jest dobra chwila, by się napić. Nawet, jeżeli potem trzy razy zasypia się nad wpisem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz